Reklama

Testy covidowe w aptekach - co na to farmaceuci?

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Adobe Stock

Testy covidowe w aptekach - co na to farmaceuci? - Zdjęcie główne

Testy covidowe w aptekach | foto Adobe Stock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Zdrowie Według zapowiedzi rządu, od 27 stycznia będzie dodatkowa możliwość przetestowania się w kierunku zakażenia wirusem SARS-CoV2. Bezpłatne testy antygenowe mają być wykonywane w aptekach. Farmaceuci otwarcie przyznają, że - jak na razie - nie wiedzą, jak miałoby to wyglądać.

Jednym z elementów nowej strategii walki z pandemią ma być zwiększenie dostępności do szybkich testów antygenowych. Od 27 stycznia Polacy mają mieć możliwość przetestowania się za darmo w ogólnodostępnych aptekach. 

Wydaje się, że przez pryzmat umożliwienia wykonywania badań diagnostycznych w tych konkretnych podmiotach - tj. miejscach znanych pacjentom, zlokalizowanych w ich bezpośredniej okolicy i przez personel apteczny w osobach farmaceutów, z którymi pacjenci mają stosunkowo częstą styczność i są to osoby przez nie znane i darzone przez pacjentów zaufaniem, proponowana inicjatywa posiada duży potencjał eliminowania oporu przed ewentualnym testowaniem się - możemy przeczytać w rządowej strategii dla piątej fali. 

Według rządu, taka inicjatywa ma lepiej zagospodarować potencjał farmaceutów, którzy obecnie posiadają możliwość szczepienia przeciwko COVID-19 oraz grypie. 

W związku z powyższym, wydaje się, że proponowana inicjatywa stanowi naturalne przedłużenie działań ukierunkowanych na wykorzystanie potencjału tej grupy zawodowej w działaniach około-epidemicznych - czytamy w ministerialnym dokumencie.

Testy na Covid-19 w aptekach. Co na to farmaceuci?

Czy rzeczywiście od czwartku w lokalnych aptekach będzie można w aptekach wykonać test na koronawirusa? Dr n. farm. Aleksandra Chałas-Lipka, przedstawicielka sieci aptek „Lawendowa” nie pozostawia złudzeń. Twierdzi, że farmaceuci niewiele wiedzą na temat tego, jak to wszystko ma być zorganizowane. 

Myślę, że od 27 stycznia ciężko będzie wprowadzić do aptek takie testy - komentuje Aleksandra Chałas-Lipka. 

Farmaceutka wskazuje na kilka problemów związanych z testowaniem ludzi w aptekach. Jednym z poważniejszych są braki kadrowe - magistrów farmacji jest mało, a już i tak są obciążeni obowiązkami, kolejnym - kwestia organizacji pracy. 

Nie wyobrażamy sobie sytuacji, że w pewnym momencie będą w aptece 3 różne kolejki - po leki, do szczepień i do wymazów - tłumaczy przedstawicielka aptek.

Wyjaśnia, że wykonanie testu antygenowego wraz ze sprawdzeniem tożsamości i wpisaniem tego do rejestru bazy medycznej zajmuje około 20 minut - sama analiza testu trwa około 15 minut. Poza tym, jak mówi, do aptek będą przychodzić ludzie, którzy chcą się zaszczepić, ale też potencjalnie zakażeni koronawirusem, chcący się przetestować. 

Nie mamy wiedzy, jak to wszystko ma być zorganizowane - podkreśla Aleksandra Chałas-Lipka. - Jako Apteki Lawendowa chcemy testować, ale musimy podejść do tego zdroworozsądkowo i przemyśleć, jak miałoby to wyglądać. Nie chcemy narażać naszych pacjentów na niebezpieczeństwo. Jeśli będziemy to robić, to w taki sposób, żeby każdy czuł się bezpieczny. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy