"Brudasy" kontra "czyścioszki", czyli o sztuce z innej perspektywy
Tym razem prelekcja Heleny Szczypko była nieco inna niż zazwyczaj. Skupiła się na życiu i osobowości 10-ciu artystów, uważanych za geniuszy malarstwa.
- Nie będziemy omawiać malarstwa i dokonań artystycznych tych artystów - mówiła Helena Szczypko. - Skupimy się na ich życiu, osobowości i warunkach w jakich żyli. Jednych można nazwać dosłownie „brudasami”, innych „czyścioszkami”. Ten życiowy „brud” i „czystość” znalazły odbicie w ich twórczości.
Skala ich osobistego zaniedbania wprawia w zdumienie
Do pierwszej grupy, czyli „brudasów” należeli Michał Anioł (1475 - 1564), Francis Bacon (1909 - 1992), William Turner (1775 - 1851), Rembrandt nav Rijn (1606 - 1669) i Paul Cézanne (1839 - 1906).
Helena Szczypko podkreśliła, że ich stosunek do „normalnego” życia warunkowany był z jednej strony traumą z dzieciństwa, a z drugiej - całkowitym poświęceniem sztuce. Sprawy „doczesne” przestały mieć dla nich znaczenie. Było dla niej zaskoczeniem, w jakim żyli brudzie i osobistym zaniedbaniu, szczególnie w późniejszym wieku. Nie dbali o higienę osobistą, ubiór, ich pracownie były zagracone, wręcz zaśmiecone, zakurzone i powalane farbami.
Owładnięci obsesją na punkcie czystości
W drugiej grupie „czyścioszków” znaleźli się Piet Mondrian (1872 - 1944), Salvador Dali (1904 - 1989), Andy Warhol (1928 - 1987), Johannes Vermeer (1632 - 1675) i René Magritte (1898 - 1967).
Ci malarze mieli obsesję na punkcie czystości, zarówno osobistej, jak ubiór i higiena, jak i przy pracy. Można by powiedzieć, że była to mizofobia - silny, irracjonalny lęk przed brudem, kurzem, bakteriami oraz zakażeniem.
Uzupełnieniem prelekcji Heleny Szczypko były obrazy jej pędzla, inspirowane głównie twórczością René Magritte'a.
Komentarze (0)