Kim był Szkaradek?
Legenda głosi, że przed wielu laty w okolicy starego Dubina osiedlił się przybysz w niczym nieprzypominający mieszkańców. Tamtejsi ludzie byli bardzo pracowici, na wskroś uczciwi, religijni i porządni, bardzo dbali o obejścia. Uciążliwego przybysza, dla jego szkaradnego życia i nikczemnego postępowania, przezwali go Szkaradkiem, a jego hubę pod lasem - Szkaradowem.
Szkaradek dał się poznać w całej okolicy jako człowiek surowy i brutalny, który nie liczył się z Bogiem i ludźmi. Unikali go wszyscy jak złego ducha. Miał mnóstwo nieszczęść i niepowodzeń w swoim gospodarstwie. Porzucił swoją pracę na roli. Próbował dorabiać się na przydrożnej karczmie. Nie powiodło mu się. Zamknął interes. Smutne były jego losy. Na szczęście, nie zostawił swoich przyzwyczajeń, wad i sposobu na życie, pozostała po nim tylko nazwa.
X Święto Szkaradka
Zgromadzonych na placu przy sali wiejskiej w sobotę (5 września) powitał sołtys Fabian Małecki. Życzył miłej zabawy i zapowiedział występy artystyczne. Na uczestników czekało wiele atrakcji. Uroczystość uświetniły występy szkolnej grupy obrzędowej „Szakiety” oraz zespołu „To i owo Szkaradowo”. Nie zabrakło również konkursów, które dostarczyły wszystkim wielu emocji i dobrej zabawy.
W konkursie plastycznym „Mój obraz Szkaradka” udział wzięło 20 dzieci. Przyznano trzy wyróżnienia oraz nagrodę specjalną od zespołu „To i owo Szkaradowo”. W konkursie kulinarnym „Jubileuszowe ciasto Szkaradka” udział wzięło 12 osób. Najlepsi okazali się:
- I miejsce - Ewelina Piotrowska
- II miejsce - Sabina Szczęsna
- III miejsce - Maria Tatarek
Nie zabrakło również tradycyjnego, corocznego konkursu w jedzeniu murzynka bez użycia rąk, który jak zawsze wywołał mnóstwo uśmiechów i emocji. Wyróżniono także najmłodszego (Bruno Pospiech) i najstarszego (Marianna Zybert) uczestnika spotkania.
Na najmłodszych czekały dmuchańce, animacje oraz konkursy sportowe m.in. rzut ziemniakiem, zawijanie nitki na czas i hula hop. Było mnóstwo śmiechu, radości i zdrowej rywalizacji.
Wieczorem przyszedł czas na zabawę taneczną. Do tego tematu wrócimy.
Komentarze (0)