Uczcili legendarnego założyciela miejscowości. Wspólnie spędzili czas już po raz dziesiąty [ZDJĘCIA]

Opublikowano:
Autor:

Uczcili legendarnego założyciela miejscowości. Wspólnie spędzili czas już po raz dziesiąty [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Autor: D. Bela
Zobacz
galerię
77
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
KulturaDo historii przeszło X Święto Szkaradka. Sobota była dniem pełnym radości, tradycji i zabawy.
reklama

Kim był Szkaradek?

Legenda głosi, że przed wielu laty w okolicy starego Dubina osiedlił się przybysz w niczym nieprzypominający mieszkańców. Tamtejsi ludzie byli bardzo pracowici, na wskroś uczciwi, religijni i porządni, bardzo dbali o obejścia. Uciążliwego przybysza, dla jego szkaradnego życia i nikczemnego postępowania, przezwali go Szkaradkiem, a jego hubę pod lasem - Szkaradowem. 

Szkaradek dał się poznać w całej okolicy jako człowiek surowy i brutalny, który nie liczył się z Bogiem i ludźmi. Unikali go wszyscy jak złego ducha. Miał mnóstwo nieszczęść i niepowodzeń w swoim gospodarstwie. Porzucił swoją pracę na roli. Próbował dorabiać się na przydrożnej karczmie. Nie powiodło mu się. Zamknął interes. Smutne były jego losy. Na szczęście, nie zostawił swoich przyzwyczajeń, wad i sposobu na życie, pozostała po nim tylko nazwa. 

reklama

X Święto Szkaradka

Zgromadzonych na placu przy sali wiejskiej w sobotę (5 września) powitał sołtys Fabian Małecki. Życzył miłej zabawy i zapowiedział występy artystyczne. Na uczestników czekało wiele atrakcji. Uroczystość uświetniły występy szkolnej grupy obrzędowej „Szakiety” oraz zespołu „To i owo Szkaradowo”. Nie zabrakło również konkursów, które dostarczyły wszystkim wielu emocji i dobrej zabawy.

W konkursie plastycznym „Mój obraz Szkaradka” udział wzięło 20 dzieci. Przyznano trzy wyróżnienia oraz nagrodę specjalną od zespołu „To i owo Szkaradowo”. W konkursie kulinarnym „Jubileuszowe ciasto Szkaradka” udział wzięło 12 osób. Najlepsi okazali się:

  • I miejsce - Ewelina Piotrowska

  • II miejsce - Sabina Szczęsna

  • III miejsce - Maria Tatarek
reklama


Nie zabrakło również tradycyjnego, corocznego konkursu w jedzeniu murzynka bez użycia rąk, który jak zawsze wywołał mnóstwo uśmiechów i emocji. Wyróżniono także najmłodszego (Bruno Pospiech) i najstarszego (Marianna Zybert) uczestnika spotkania.

Na najmłodszych czekały dmuchańce, animacje oraz konkursy sportowe m.in. rzut ziemniakiem, zawijanie nitki na czas i hula hop. Było mnóstwo śmiechu, radości i zdrowej rywalizacji.

Wieczorem przyszedł czas na zabawę taneczną. Do tego tematu wrócimy.

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo