Narzucili swoje warunki
Spotkanie rozpoczęło się od ataków gospodarzy. Sparta od pierwszych minut grała pewnie i z dużym zaangażowaniem, szybko przenosząc ciężar gry pod bramkę rywala. Już w 6. minucie kibice zgromadzeni na stadionie w Miejskiej Górce mieli powody do radości. Po bardzo dobrej akcji Oskar Dominik znalazł się w odpowiednim miejscu i świetnym wykończeniem otworzył wynik spotkania.
Sparta z każdą kolejną minutą coraz wyraźniej przejmowała kontrolę nad meczem. Gospodarze tworzyli kolejne sytuacje i nie pozwalali rywalom na rozwinięcie skrzydeł. W 16. minucie przed kolejną szansą stanął Edwin Marchewka. Zawodnik Sparty miał już za sobą dwie próby zdobycia bramki, ale dopiero trzecia okazała się skuteczna. Edwin zdecydował się na uderzenie z dystansu i popisał się fenomenalnym trafieniem.
Sparta nie zamierzała się zatrzymywać. W 28. minucie Wiktor Marchewka podwyższył prowadzenie gospodarzy, a zaledwie cztery minuty później ponownie wpisał się na listę strzelców. Po akcji w polu karnym rywala skompletował dublet, a Sparta prowadziła już bardzo wysoko.
Do przerwy gospodarze schodzili z czterobramkową przewagą.
Gospodarze nie zwalniali tempa
Po zmianie stron obraz gry niewiele się zmienił. Sparta nadal grała tak, jakby to ona musiała odrabiać straty. Gospodarze nie zamierzali zadowalać się dotychczasowym dorobkiem i cały czas szukali kolejnych okazji.
Duże zaangażowanie zawodników oraz wsparcie trenera Mariusza Frąckowiaka przynosiły efekty. Już cztery minuty po rozpoczęciu drugiej połowy Miłosz Andrzejak zdobył kolejną bramkę dla Sparty, podwyższając prowadzenie gospodarzy.
Kibice nie musieli długo czekać na kolejne emocje. W 72. minucie doszło do faulu w polu karnym Jaroty i arbiter wskazał na jedenasty metr. Do rzutu karnego podszedł Edwin Marchewka, który pewnym uderzeniem zdobył swoją drugą bramkę tego popołudnia.
Osiem goli
Sześć minut później Miejska Górka ponownie miała powody do świętowania. Błażej Kusz trafił do siatki, zdobywając swoją pierwszą bramkę w seniorskich barwach Sparty. Jarota nie był jednak w stanie odwrócić losów spotkania. W 81. minucie Michał Łuczak wykorzystał błąd gospodarzy i zdobył honorową bramkę dla zespołu z Jarocina.
Było to jednak wszystko, na co tego dnia było stać gości. Sparta Miejska Górka do końcowego gwizdka kontrolowała przebieg spotkania i odniosła bardzo przekonujące zwycięstwo.
Po meczu zapytaliśmy Wiktora Marchewkę o jego występ oraz o tak doskonałą dyspozycję Sparty.
- Oceniam swój występ pozytywnie. Jestem zadowolony z jego przebiegu, ale wiem też, nad czym mogę jeszcze popracować. Cieszę się przede wszystkim z postawy całego zespołu i tego, jak zaprezentowaliśmy się w tym spotkaniu - mówi Wiktor Marchewka. - Frekwencja na treningach jest bardzo dobra, a zawodnicy pokazują duże zaangażowanie. W drużynie panuje świetna atmosfera, która dodatkowo motywuje nas do ciężkiej pracy. Myślę, że wszystko to przekłada się na naszą dobrą postawę podczas meczów i dzisiejsze spotkanie jest tego dobrym przykładem - podkreśla.
Sparta Miejska Górka - Jarota Jarocin II 7:1 (4:0)
1:0 Oskar Dominik (6’)
2:0 Edwin Marchewka (16’)
3:0 Wiktor Marchewka (28’)
4:0 Wiktor Marchewka (32’)
5:0 Miłosz Andrzejak (49’)
6:0 Edwin Marchewka (72’)
7:0 Błażej Kusz (78’)
7:1 Michał Łuczak (81’)
Skład Sparty Miejska: Górka K. Tomkiewicz - M. Łysiak, B. Dudkowiak (55’ A. Szałata), E. Nogała (80’ J. Rybacki), E. Marchewka, O. Wojciechowski (64’ K. Krzyżosiak), M. Andrzejak (73’ M. Kaczmarek), W. Marchewka (64’ J. Kaczmarek), M. Duszak (55’ B. Kusz), M. Niedźwiedź (80’ K. Kinder), O. Dominik (73’ Miłosz Łysikowski)
Skład Jaroty Jarocin II: A. Nehring - A. Jakubiak (60' M. Łuczak), G. Matuszewski (65' F. Leśniewski), S. Miśkiewicz (46' W. Łysiak), B. Pawlak, J. Przykłota, D. Ratajczak (46' D. Trochanowski), J. Ratajczak (60’ B. Turkowiak), S. Skowron (55’ O. Maciejewski), D. Trostiuk, J. Wróblewski
Komentarze (0)