Sumy te są wręcz astronomiczne. W II RP lat 30-tych przeciętne, miesięczne zarobki wynosiły 250 złotych. Mogłoby się zatem wydawawć, że artykuł będzie piętnował hazard. Nic bardziej mylnego! Kwintesencją notki jest stwierdzenie: „zalecano, jako mniejsze z dwojga złego, utworzenie kasyna gry w Gdyni”. Sopot (Zoppot) był wówczas bowiem niemiecki.
Jest jeszcze niecodzienna uwaga na zakończenie: „ A możeby tak odwiedzającym jaskinię sopocką obywatelom polskim podwyższyć podatki. Kto ma na przegrywanie na rzecz obcych, niech płaci”.
Komentarze (0)