Walka o utrzymanie
W ostatniej, 21. kolejce Red Box klasy okręgowej, gr. 4 Ruch Bojanowo grał na wyjeździe. Grał z Pogonią Śmigiel. Wynik brzmiał 4:2. Dubletem dla gości popisał się Mikołaj Cheba. Jak poinformowały po spotkaniu władze Ruchu, została zakończona współpraca z trenerem Sławomirem Wendzonką.
Do tej pory Ruch Bojanowo wywalczył 16 punktów. Zajmuje piętnastą lokatę. Za nim jest tylko Sarnowianka. Do poprzedzającego Promienia Krzywiń Ruch traci sześć punktów, a do zespołów z dwunastego i trzynastego miejsca - osiem. Drużyny z miejsc 14-16 opuszczą klasę okręgową.
Kamil Cheba trenerem Ruchu
Przed Bojanowianami jeszcze dziewięć spotkań. W najbliższej kolejce Ruch zagra jako gospodarz. W Czerninie będzie podejmował MTS Pawłowice. Mecz zaplanowano 19 kwietnia o godz. 15.00.
Już wiadomo, kto poprowadzi zespół. Będzie to Kamil Cheba, były piłkarz Ruchu i działacz klubu. Pomagać mu będzie trener Andrzej Lokś.
Kamil Cheba: "Potrzebujemy przełamania"
Jak drużyna seniorów przyjęła decyzję władz klubu?
- Zawodnicy ze zrozumieniem podeszli do tematu zmiany trenera - podkreśla Kamil Cheba. - Cieszy wysoka frekwencja na treningach i zaangażowanie w wykonywane ćwiczenia. W zespole panuje bardzo dobra atmosfera i nikt nie myśli o zwieszaniu głów - dodaje.
Na co głównie zwróci uwagę nowy trener?
- Żaden trener w tydzień lub dwa nie przekaże podczas treningów całego swojego pomysłu na grę - mówi Kamil Cheba. - To co możemy zrobić w tym czasie, nie tylko ja, ale też kierownik Mateusz i członkowie zarządu, to rozmowa i budowanie relacji wewnątrz zespołu. Uważam, że nas stać na o wiele więcej niż tabela to wskazuje i będziemy chcieli krok po kroku iść w dobrą stronę. Chciałbym też przy okazji podziękować dotychczasowemu trenerowi Sławomirowi Wendzonce za wykonaną pracę na rzecz tej drużyny i wkład w rozwój zawodników
Jaki plan na resztę rundy ma Kamil Cheba?
- Każdy z nas ma świadomość, w jak trudnej sytuacji się znaleźliśmy. Musimy zostawić to co jest za nami i patrzeć tylko na najbliższy mecz. Potrzebujemy przełamania, strzelić o jedną bramkę więcej niż rywal, wygrać mecz. Potem dopiero będziemy myśleć o kolejnym tygodniu - podsumowuje.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.