reklama

Koszykówka. Klaudia Gertchen zagra w finale mistrzostw Polski

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: Facebook AZS AJP Gorzów Wielkopolski

Koszykówka. Klaudia Gertchen zagra w finale mistrzostw Polski - Zdjęcie główne

Radość ekipy z województwa lubuskiego po zwycięstwie we Wrocławiu w piątym meczu | foto Facebook AZS AJP Gorzów Wielkopolski

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

SportO swoje trzecie mistrzostwo kraju powalczy koszykarka Klaudia Gertchen. Dwa wcześniejsze wywalczyła w klubie z Polkowic. Obecnie rawiczanka jest zawodniczką zespołu PolskaStrefaInwestycji Enea AJP Gorzów Wielkopolski.
reklama

Przed rozpoczęciem sezonu 2024/2025 Klaudia Gertchen zmieniła barwy klubowe. Przeniosła się z Polkowic do Gorzowa Wielkopolskiego. Okazało się to dobrym rozwiązaniem. Klub z Polkowic przeżywa spore kłopoty organizacyjne. Z kolei ekipa z Gorzowa Wielkopolskiego radzi sobie świetnie. Klaudia Gertchen jest jedną z czołowych koszykarek zespołu i jego kapitanem.

Drużyna z województwa lubuskiego awansowała do play-offów z szóstej lokaty. W ćwierćfinale gorzowianki pokonały trzecią po fazie zasadniczej drużynę z Lublina. W rywalizacji było 3:1. W półfinale drużyna z województwa lubuskiego zmierzyła się ze Ślęzą Wrocław. Rywalizacja była niezwykle zacięta. O awansie do finału Orlen Basket Ligi Kobiet decydował piąty mecz. Rozegrano go wczoraj (2.04.2025 r.) we Wrocławiu.

reklama

Po czterdziestu minutach na tablicy wyników widniał rezultat 66:66. W dogrywce lepiej zaprezentowały się przyjezdne. Gorzowianki wygrały trzema punktami. Ślęza Wrocław - PSI Enea AJP Gorzów Wielkopolski 75:78.

Klaudia Gertchen zagrała w tym meczu w pełnym wymiarze czasu. Na parkiecie spędziła 45. minut. Zapytaliśmy rawiczankę, czy w przeszłości zdarzyło się już jej takie spotkanie?

Szczerze? Nigdy w życiu nie grałam całego meczu i to jeszcze z dogrywką, ale u nas w drużynie mamy dużo kontuzji, więc ciężko z rotacją - mówi Klaudia Gertchen w rozmowie z portalem rawicz24.pl. - Ten mecz grałyśmy już na ostatkach sił, ale na adrenalinie wszystko jest możliwe. Jestem bardzo szczęśliwa, że do tego piątego meczu doszło, mimo kontuzji dałyśmy radę! - dodaje. - Wiedziałyśmy, że musimy dać wszystko, co mamy, zeby wygrać z tak dobrym zespołem. Udowodniłyśmy, że niemożliwe nie istnieje i jestem bardzo dumna z dziewczyn. Teraz nie pozostało nam nic, jak dalej walczyć. Będzie co będzie, ale serce na parkiecie na pewno zostawimy - podsumowuje.

reklama

W środowym meczu rawiczanka rzuciła 16 punktów i zanotowała 9 zbiórek. 


Grafika: PSI Enea AJP Gorzów Wielkopolski

W finale gorzowianki zmierzą się z drużyną VBW Gdynia. Ekipa z nadmorskiego miasta zajęła pierwszą lokatę po fazie zasadniczej.

Pierwsze dwa mecze finałowe zaplanowano w Gdyni - 5 i 6 kwietnia. Spotkanie numer trzy i potencjalnie czwarte odbędą się w Gorzowie Wielkopolskim. Gdyby po tych meczach bilans brzmiał 2:2, piąte starcie zaplanowano w Gdyni.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
reklama
reklama
logo