Nieważne jak, ważne, że za trzy! Klub ma jasny cel na nadchodzące miesiące

Opublikowano:
Autor:

Nieważne jak, ważne, że za trzy! Klub ma jasny cel na nadchodzące miesiące - Zdjęcie główne
Autor: D. Bela (archiwum) | Opis: W rundzie jesiennej Sarnowianka wygrała tylko jedno spotkanie, a w trzech zremisowała

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportDeterminacja, walka o każdy metr boiska i cenny komplet punktów – Sarnowianka Sarnowa dopięła swego w ostatnim ligowym starciu. Choć mecz nie należał do łatwych, podopieczni Michała Rejka pokazali charakter, który ma być kluczem do realizacji nadrzędnego celu: utrzymania w lidze. Bohaterem spotkania z Piastem Belęcin został Adrian Roszak, o którym trener mówi wprost: „Znaleźliśmy prawdziwą dziewiątkę”.
reklama

Mecz walki 

Spotkanie z silnym fizycznie rywalem od początku zapowiadało się na trudną przeprawę. Gości na prowadzenie wyprowadził Kacper Chorostkowski. Piast Belęcin odpowiedział jeszcze przerwą. Sarnowianka nie zamierzała jednak spuścić z tonu.

- To był mecz walki i niewykorzystanych sytuacji. Mój zespół podszedł do niego z bardzo dużym zaangażowaniem. Wiemy, jaka jest sytuacja w lidze, dlatego postanowiliśmy sobie za jasny cel: utrzymanie - podkreśla Michał Rejek, trener Sarnowianki.

Po przerwie kibice zobaczyli jeszcze mocniej zmotywowany zespół. Bramkę na 1:2 strzelił Adrian Roszak. Obie ekipy miały jeszcze szanse na zmianę rezultatu. Więcej goli w Gostyniu jednak już nie padło.

Adrian Roszak - nowa siła w ataku

reklama

Jednym z najjaśniejszych punktów zespołu był Adrian Roszak. Nowy napastnik Sarnowianki pokazał, że może być brakującym ogniwem w układance trenera Rejka. Jego praca na boisku i instynkt strzelecki zostały przypieczętowane efektownym golem zdobytym głową.

- Znaleźliśmy teraz prawdziwą dziewiątkę. Adrian pokazał w tym meczu, jak pracuje napastnik, strzelił piękną bramkę i chwała mu za to, że dołączył do drużyny. Wygląda świetnie - komplementuje swojego zawodnika szkoleniowiec.

Zaprocentowała przepracowana zima

Zwycięstwo nad rywalem z powiatu leszczyńskiego nie było dziełem przypadku. W okresie przygotowawczym ekipa z Sarnowy skupiła się na poprawie organizacji gry, co widać szczególnie w formacji defensywnej.

reklama

- Cały zespół fajnie przepracował zimę. Już w sparingach było widać, że poprawiliśmy pracę w obronie. Inaczej ustawiliśmy zespół. To teraz procentuje - wyjaśnia Rejek.

Trener dodaje również, że w obecnej sytuacji styl schodzi na dalszy plan.

- Celem było wygranie tego pierwszego meczu. Nie było ważne, jak miało to wyglądać, ważne, żeby zdobyć trzy punkty - podkreśla.

Walka o „sześć punktów”

Za Sarnowianką pierwsze spotkanie w rundzie wiosennej Red Box klasy okręgowej, gr. 4. Ma na swoim koncie dziewięć punktów. Traci pięć do poprzedzającego Zawiszy Dolsk. Przed ekipą z Sarnowy jeszcze czternaście spotkań, w tym niezwykle istotne już w niedzielę (15 marca) o godz. 14.00. "Koziary" będą podejmowały właśnie Zawiszę Dolsk. 

reklama

- Oczywiście celujemy w następne trzy punkty, ale zobaczymy, co czas przyniesie - podsumowuje z optymizmem Michał Rejek.

Piast - Sarnowianka 1:2 (1:1)
Bramki:
0:1 Kacper Chorostkowski (5')
1:1 Dariusz Kasperski (8')
1:2 Adrian Roszak (65')

Skład Sarnowianki: K. Tomkiewicz - K. Stachowiak (70' P. Bernadek), A. Pawlak, W. Klima, M. Duszak (81' D. Plota), D. Kramarczyk, J. Siecla (37' F. Bojdo), K. Chorostkowski, M. Górniak, M. Straburzyński, A. Roszak 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
reklama
reklama
logo