Reklama

Ostatnie podsumowanie piłkarskiego weekendu. Jak na boiskach radziły sobie drużyny z powiatu?

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: D. Bela

Ostatnie podsumowanie piłkarskiego weekendu. Jak na boiskach radziły sobie drużyny z powiatu? - Zdjęcie główne

foto D. Bela

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Miniony weekend był ostatnim w piłkarskiej rundzie jesiennej. Jak w ostatniej kolejce poradziły sobie ekipy z powiatu rawickiego?

Piąta liga "Red Box" Grupa 3

Piątoligowa Rawia Rawicz w ostatniej kolejce rundy jesiennej udała się do Kalisza na mecz z rezerwami tamtejszego KKS-u. Kalisz w tabeli był wyżej od Rawii. Mimo że bardzo dlugo czekaliśmy na trafienie, pierwsza część meczu zdecydowanie należała do gospodarzy, którzy trafiali dwukrotnie. W drugiej połowie ponownie padły dwa gole - tym razem jednak po jednym dla każdego z klubów. Bramkę dla drużyny z Rawicza zdobył Wiktor Kopij. Mecz zakończył się przy wyniku 3:1 dla KKS-u.

Klasa okręgowa "Red Box" grupa 5

W ostatniej kolejce nie zabrakło derbów powiatu. W Jutrosinie spotkały się drużyny -  Orla Jutrosin i Awdaniec Pakosław. Spotkanie zakończyło się remisem. Więcej o meczu TUTAJ.

Kontrowersyjnie było w Dębnie Polskim. Pelikan na własnym obiekcie podejmował Dąbroczankę Pępowo. Mecz zakończył się w.... 70. minucie. Wielkopolski Związek Piłkni Nożnej będzie weryfikował wynik spotkania. Więcej o wydarzeniach z Dębna Polskiego TUTAJ.

Sarnowianka Sarnowa na mecz udała się do Rydzyny, tam mierzyła się z Rydzyniakiem. Pierwsza połowa należała do gości z Sarnowy - łącznie padły tam cztery trafienia - 3 dla Sarnowianki, a 1 dla Rydzyniaka. W drugiej połowie padły cztery gole - po 2 dla każdej ze stron. Sarnowianka z Rydzyna wróciła zatem w dobrym humorze, bowiem ostatni mecz wygrali wynikiem 3:5. 

Zdecydowanie gorsze humory po powrocie z Kaszczoru mieli zawodnicy Sparty Miejska Górka. Ekipa Sokoła pokonała rywali wynikiem 2:0. Obydwa trafienia dla gospodarzy padły w drugiej części spotkania. 

Klasa A "Proton" Grupa 7 

Ruch Bojanowo na mecz pojechał do Kurzej Góry. Była to droga z piekła do nieba, bowiem pierwszą połowę Ruch przegrał 2:0. W drugiej połowie zawodnicy z Bojanowa złapali odpowiedni rytm i udało się im najpierw wyrównać wynik meczu, a potem w ostatnich sekundach wyjść na prowadzenie. Mecz zakończył się wynikiem 2:3 i to Ruch wracał do domu w dobrych humorach. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy