W Bojanowie tradycja spotkała się z ekologią w najpiękniejszym wydaniu. Doroczna gra miejska, której motorem napędowym jest nauczycielka Maria Gościniak, tym razem odbyła się pod znakiem wody i troski o naszą planetę. To nie był zwykły spacer – to była prawdziwa lekcja przyrody w terenie, która zaangażowała nie tylko uczniów, ale i całe rodziny.
Woda jako motyw przewodni
Tegoroczna edycja przyciągnęła aż 27 drużyn. Ich nazwy nie były przypadkowe – każda z nich nawiązywała do wody, co idealnie wpisywało się w obchody Dnia Ziemi. Uczestnicy musieli wykazać się sprytem i wiedzą, rozwiązując zadania ukryte w różnych zakątkach Bojanowa. Rywalizacja była zacięta, ale odbywała się w duchu fair play, pod okiem opiekunów: nauczycieli, rodziców oraz starszego rodzeństwa.
Sowy od serca i "Lipa na Lipowej"
To, co wyróżnia bojanowską grę na tle innych wydarzeń, to niezwykła dbałość o szczegóły i osobisty wkład organizatorów. Każdy uczestnik, niezależnie od zajętego miejsca, otrzymał:
- Pamiątkowy dyplom – dowód zaangażowania w proekologiczne działania.
- Własnoręcznie uszytą sowę – unikalny prezent wykonany osobiście przez Marię Gościniak.
Dla tych, którym wciąż było mało wyzwań, przygotowano strefę dodatkową z rebusami, krzyżówkami oraz możliwością zasadzenia własnej roślinki.
Zwycięzcy gry miejskiej:
drużyny młodsze: 1 miejsce - Rozgwiazdy, 2 miejsce - Karpiki, 3 miejsce - Delfinki,
drużyny starsze: 1 miejsce - Team Bul Bul, 2 miejsce - Megalodony , 3 miejsce - Płetwale Błękitne
Nowy symbol szkoły
Najbardziej symbolicznym momentem dnia było wspólne sadzenie drzewa. Cała społeczność szkolna zebrała się na placu szkolnym, aby wzbogacić teren placówki o nową roślinę. Wybór gatunku był oczywisty – na ul. Lipowej dumnie rosnąć będzie od teraz nowa, młoda lipa, przypominając o wspólnej pracy i sukcesie tegorocznej gry.