Reklama

Pod Jutrosinem psy zaatakowały kobietę. Dotkliwie pogryziona trafiła do szpitala

Opublikowano: 16 lutego 2021 16:50
Autor: Honorata Dmyterko | Zdjęcie: adobe stock

Zdjęcia obrażeń udostępnione przez poszkodowaną / zdjęcie psa - poglądowe | foto adobe stock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Biegającą między Starym Sielcem a Grąbkowem kobietę dotkliwie pogryzły dwa psy rasy husky. Ma rozległe rany nóg. Trafiła do krotoszyńskiego szpitala.

Reklama

W poniedziałkowe popołudnie (8 lutego) pani Anna* wyszła pobiegać, jak to robi od 2 lat. Biegała zawsze tą samą trasą.

Zbliżając się do drogi asfaltowej między Grąbkowem a Starym Sielcem zobaczyła biegnące w jej kierunku dwa psy husky.

Jak tylko je zauważyłam zachowałam się według zaleceń, jakie w takich sytuacjach trzeba przestrzegać. Natychmiast stanęłam w nadziei, że zaraz zobaczę ich właściciela, który wyszedł z nimi na spacer. Kiedy przybiegły do mnie starałam się nie patrzeć im w oczy. Szczekając zaczęły mnie obwąchiwać - to był czas, kiedy zdążyłam zadzwonić do męża i na telefon alarmowy 112. Moja reakcja nastąpiła dopiero w momencie, jak poczułam kły wbijające się w moją skórę. Zaczęłam robić uniki obracając się do nich przodem, a one odskakiwały i gryzły w tył nóg - opowiada.

Pod Jutrosinem psy zaatakowały kobietę. Walczyła o zdrowie i życie

Przez około 15 minut kobieta walczyła o swoje zdrowie i życie. Gdyby biernie czekała, dziś mogłaby już nie żyć.

 Jestem przekonana, że gdyby na moim miejscu było dziecko, osoba starsza czy niższa - wszystko skończyłoby się tragicznie - mówi pani Anna.

Psy odpuściły w momencie, kiedy na miejsce przyjechał mąż kobiety. Klakson samochodu spłoszył zwierzęta.

Sprawą pogryzienia kobiety przez psy zajmuje się policja

Jak informuje asp. sztab. Beata Jarczewska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Rawiczu, funkcjonariusze prowadzą postępowanie w tej sprawie.

Robimy to w kierunku art. 160 Kodeksu Karnego, który mówi o narażaniu człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Wiemy, że psy są szczepione, znamy jego właściciela - czekamy za jego powrotem, by móc go przesłuchać. Pod jego nieobecność zwierzętami opiekowała się jego mama - informuje Beata Jarczewska. 

Zwierzę, które pogryzło jutrosiniankę na obserwacji

Każdy przypadek pogryzienia człowieka przez psa lub dzikie zwierzę, lekarz medycyny ma obowiązek zgłosić Państwowej Inspekcji Sanitarnej, która podejmuje dalsze działania.

Zarówno zwierzę domowe jak dzikie  powinno ono zostać poddane 15-dniowej obserwacji przez lekarza weterynarii. Dlatego Inspekcja Sanitarna o tym fakcie powiadamia Powiatowego Lekarza Weterynarii, który następnie wyznacza urzędowego lekarza weterynarii do obserwacji zwierzęcia w kierunku wścieklizny.

Tak też stało się w przypadku pogryzienia przez psy pod Jutrosinem.

W piątek popołudniu (12 lutego - przyp. red.) otrzymaliśmy informację od rawickiego sanepidu i jeszcze tego samego dnia wyznaczyliśmy lekarza weterynarii, który już zajął się obserwacją dwóch psów rasy husky - dodaje Mieczysław Kowalonek, zastępca Powiatowego Lekarza Weterynarii w Rawiczu. 

Właściciel psów: Nigdy nie były agresywne

Sytuacją zaskoczony jest właściciel psów, który uważa, że jego zwierzęta nigdy nie były agresywne.

Mam je już ponad 5 lat i nigdy w żaden sposób nie doświadczyłem z ich strony agresji. Myślę, że ktoś musiał te psy w jakiś sposób wcześniej zdenerwować lub wystarczyć. Świadczy o tym fakt, że jeden z nich miał założoną obrożę, co sugeruje, że ktoś próbował je złapać. Samowolnie by nie poszły na człowieka. Jedyne czego nie lubiły to kotów i małych psów, ale w stosunku do człowieka zawsze zachowywały się łagodnie, dlatego tym bardziej jest mi przykro, że doszło do takiego zdarzenia - tłumaczy właściciel psów.

* imię poszkodowanej zostało zmienione 

Jak wygląda statystyka pogryzień przez zwierzęta w powiecie rawickim? Jak się zachować, gdy pies nas atakuje?

Więcej na temat zdarzenia pod Jutrosinem w najnowszym wydaniu Życia Rawicza. Gazeta dostępna również online TUTAJ

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (10)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 7 dni temu | ocena +44 / -1

    Krystek zalogowany

    Uwaga dzisiaj rano te same psy ponownie zaatakowały. Tym razem małego, bezbronnego psa. Uciekły ze swojej posesji i wtargnęły na podwórko właściciela małego psa. Jak widać właściciel nadal pozostaję bezkarny i nic sobie z tego nie robi. Co jeszcze musi się wydarzyć. Nieodpowiedzialność ludzka nie zna granic.

    • 7 dni temu | ocena +36 / -1

      zagrożenie dla życia

      To już jest duża przesada ! Jeżeli to prawda to należy je natychmiast uśpić lub odstrzelić a właściciela aresztować

      • 6 dni temu | ocena +1 / -27

        Hmm

        Słyszysz co mówisz? Zmienić właściciela nie od strzelić walnij się w łeb

        • 6 dni temu | ocena +28 / -1

          zagrożenie dla życia

          Nie bądź śmieszny bo to jest żałosne. Agresywne bestie które są zagrożeniem dl a życia innych należy jak najszybciej zlikwidować. Jak chcesz to sobie je do pokoju weź nawiedzony/nawiedzona. Chyba już rozum straciłaś.

          • 5 dni temu | ocena +24 / -0

            Krystek

            Dokładnie z tego co mi wiadomo psy już wcześniej wykazywały oznaki agresji poprzez mniejsze czy większe ataki na innych pupilach. Jeśli chodzi o przypadek z czwartku pies walczy o życie w klinice weterynaryjnej, a nie jest z nim ciekawie.

  • 9 dni temu | ocena +76 / -3

    Dyzio zalogowany

    Jestem wstrząśnięty zdjęciami i opisem. Jeżeli poszkodowano to czyta to apeluje do Pani by nie odpuszczać i wysądzić od winowajcy maksymalne odszkodowanie jakie się da. Proszę to zrobić by było to przestrogą dla innych ignorantów, którzy uważają , że ich pieski są "niegroźne" Może Pani tym uratować komuś życie. Ja osobiście puściłbym winowajcę w samych skarpetkach.

    • 9 dni temu | ocena +64 / -3

      Dyzio

      Dodam jeszcze że tłumaczenie właściciela psów na poziomie dziecka z przedszkola . Najlepiej winą obarczyć kogoś fikcyjnie wymyślonego lub poszkodowanych. "

  • 9 dni temu | ocena +78 / -8

    TOMASZ zalogowany

    Jeszcze niedawno wałęsające się psy były odławiane przez rakarza lub odstrzelone przez myśliwego... teraz już nie ma rakarzy a i odstrzal zakazany... zdjęcia nóg poszkodowanej mówią same za siebie... obudźcie się !

    • 9 dni temu | ocena +79 / -3

      ło

      Dziewczyno , idż do sądu i walcz o ogromne odszkodowanie bo ci się należy .