Historia, która ożyła na ekranie
Zazwyczaj historię przełomu wieków znamy z pożółkłych pocztówek i nieruchomych fotografii. Grzegorz Heluszka postanowił jednak przełamać ten schemat. Jego najnowszy projekt to podróż w czasie, która stawia odważne pytanie: A gdyby tak zamiast zdjęć zachowały się filmy?
Autor, który od lat dokumentuje życie regionu, tym razem postawił na „lekki” format, łącząc historyczną edukację z nowoczesnym montażem. Efekt? Filmowa pocztówka z Bojanowa z roku 1900, która wygląda tak realistycznie, że trudno oderwać od niej wzrok.
Kazimierz Prószyński. Polski Edison w Bojanowie?
Kluczową postacią w tej opowieści jest Kazimierz Prószyński. To postać, którą Polska powinna chwalić się na całym świecie. To on, przed braćmi Lumière, zbudował pleograf, a później aeroskop – pierwszą na świecie kamerę, którą operator mógł trzymać w rękach.
W wizji Heluszki to właśnie technologia Prószyńskiego pozwala nam zajrzeć w głąb dawnych ulic Bojanowa. Widzimy ruch, energię i detale, które na zwykłym zdjęciu pozostają martwe. To nie tylko ciekawostka, ale też hołd dla polskiej myśli technicznej.
W projekcie tym można doszukać się znanych miejsc w zupełnie nowym, „starym” świetle oraz klimatu dawnych lat, który dzięki cyfrowej obróbce wydaje się być na wyciągnięcie ręki.