Na miejscu cały czas trwa akcja ratunkowa. Droga krajowa nr 5 w Prusicach jest nieprzejezdna. Funkcjonariusze wyznaczyli objazdy przez Milicz i Kaszyce. (kp, fot. K.Skrzypczak)
AKTUALIZACJA:
godz. 12.02: st. asp. Paweł Petrykowski, rzecznik prasowy KWP we Wrocławiu: Z uwagi na przygniecenie trudno okreslić, jaki to jest samochód. Z relacji świadków wynika, że była to karetka, która jechała na sygnałach. Na razie nie wiemy, czy przewoziła pacjenta. Policjanci ustalają okoliczności wypadku.
godz. 13.06: asp. szt. Iwona Mazur, rzecznik prasowy KPP w Trzebnicy: Trwają czynności na miejscu wypadku. Na razie nie mogę potwierdzić informacji, że karetką jechały trzy osoby. Cysterna została już podniesiona. Strażacy muszą zobaczyć, co jest w środku. Na pewno będą używane specjalistyczne narzędzia, dopiero później będziemy mogli powiedzieć coś więcej na temat ofiar. Wiemy, że karetka jechała ze Śląska do Poznania. Tam zostawiła pacjenta. Nie wiemy, czy wracał sam kierowca, czy zabrał kogoś z powrotem.
godz. 13.41: st. kpt. Krzysztof Skrzypczak, rzecznik prasowy KP PSP w Rawiczu: O godz. 10.51 zostaliśmy poinformowani przez dyżurnego KP PSP w Trzebnicy o potrzebie wsparcie działań ratowniczo-gaśniczych prowadzonych przez służby ratunkowe z województwa dolnośląskiego. Na miejscu pracowało 20 zastępów straży pożarnej, w tym specjalistyczna jednostka ratownictwa chemicznego z Wrocławia. Przyleciał również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Z nieoficjalnych informacji wynika, ze nie przeżyły osoby jadące karetką. Strażacy z Rawicza pomogli wykonać zaporę, aby ograniczyć powierzchnię rozlewającej się substancji.
godz. 15.03: mł. bryg. Zbigniew Kuźma z KP PSP w Trzebnicy: Na miejscu trwają ostatnie czynności związane z usunięciem wraków samochodów. W aucie, które zostało uwięzione pod samochodem ciężarowym była jedna osoba, która zginęła w tym wypadku. Krajowa \"piątka\", w tym miejscu, będzie nieprzejezdna jeszcze przez około dwie godziny.