Reklama

Czy gmina pomoże strażakom z Chojna kupić samochód?

Opublikowano:
Autor:

Czy gmina pomoże strażakom z Chojna kupić samochód? - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości

Powoli opadają już emocje, które towarzyszyły strażakom z OSP Pakosław przy powitaniu nowego samochodu. Okazuje się, że w kolejce po nowy wóz ustawiają się następni ochotnicy - tym razem z Chojna.

Na ostatniej sesji ich przedstawiciel - Wacław Organistka, pełniący w jednostce rolę naczelnika, na ręce przewodniczącej rady i wójta złożył - w imieniu strażaków wniosek.

Zwracają się w nim o zabezpieczenie pieniędzy w budżecie gminy na zakup nowego średniego wozu ratowniczo-gaśniczego wraz ze sprzętem.

„Pozwoli nam to na podniesienie gotowości bojowej OSP Chojno oraz pełniejsze wykorzystanie potencjału ratowniczego druhów. Nasza jednostka stanowi ważne ogniwo w walce z wszelkiego rodzaju zagrożeniami, z jakimi przychodzi mierzyć się strażakom w gminie Pakosław oraz w gminach ościennych: Rawicz i Miejska Górka” - czytamy w piśmie.

Chojeńscy strażacy często uczestniczą w akcjach ratowniczo- gaśniczych. Ponadto zabezpieczają imprezy masowe na terenie powiatu rawickiego. Nie zabrakło ich, m.in. podczas wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Rawiczu, czy akcji pobieraniawymazów przy badaniach covidowych.

„W chwili obecnej ponad 20 druhów ma uprawnienia pozwalające na udział w akcjach ratowniczo-gaśniczych. Wart odnotowania jest fakt, że niemal wszyscy biorą aktywny udział w działaniach. Należy zwrócić uwagę również na szybki czas reagowania strażaków do wyjazdu podczas alarmowania jednostki” - czytamy we wniosku.

Dodają, że w ich gronie jest aż 8 „zawodowców”, w tym 2 dwóch ratowników medycznych. Ochotnicy podkreślają, że współpracują z ościennymi jednostkami - choćby transportując butle powietrzne i tlenowe z Leszna lub Kościana oraz sprzęt z Wrocławia. Strażacy zwracają uwagę, że zdarzeń na terenie gminy jest coraz więcej. Stąd też, aby zapewnić odpowiedni poziom bezpieczeństwa, jak mówią, wskazana jest wymiana starego wozu. - Automatycznie podniesie to również mobilność oraz diametralnie skróci czas dojazdu do miejsca zdarzenia - dodają.

Zdając sobie sprawę, jak trudno jest pozyskać fundusze, strażacy z Chojna sami inicjują akcje, które mogą przynieść dodatkowe dochody, umożliwiające doposażenie jednostki.

- Dzięki zaangażowaniu naszych druhów, udało się zebrać pieniądze i nabyć sprzęt o wartości ponad 30.000 zł - przekazuje Kazimierz Kląskała, prezes OSP Chojno, licząc na wsparcie gminy potrzebne, by kupić nowy pojazd. Jak informuje wójt Piotr Skrzypek, sprawa była szerzej dyskutowana na ostatnim wspólnym posiedzeniu komisji.

- Wszyscy radni są zgodni, że do sprawy wrócą, kiedy pojawią się szanse na pozyskanie środków zewnętrznych - podkreśla.

Zgodnie z decyzją ówczesnego komendanta gminnego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych w Pakosławiu, w 2017 roku do Chojna trafił 35-letni wówczas średni samochód o większym potencjale ratowniczym - Star 266, który wcześniej był na stanie Ochotniczej Straży Pożarnej w Sowach. Z kolei, do jednostki w Sowach przekazano chojeński pojazd - dziś już 42-letni lekki samochód pożarniczy Daimler- Benz.

- Decyzja ta zapadła, ponieważ strażacy z Chojna częściej wzywani są do zdarzeń i bardzo często zabezpieczają różnego rodzaju imprezy. Ponadto w jednostce w Sowach brakuje dyspozycyjnych kierowców, którzy posiadają uprawnienia do prowadzenia uprzywilejowanych pojazdów - tłumaczyła wówczas Bogumiła Dmyterko z Urzędu Gminy w Pakosławiu.

Wtedy też zapowiadano, że to sytuacja tymczasowa. Po prawie czterech latach prawdopodobnie nastąpi ponownie zamiana pojazdów między jednostkami z Chojna i Sów. - Na ostatnim zarządzie podjęta została decyzja, że w momencie nabycia odpowiedbnich uprawnień przez ochotnika z Sów, samochód z Chojna, według ustalenia z 2017 roku, wróci do tej wsi - informuje Michał Wawrzyniak, wiceprezes zarządu gminnego OSP w Pakosławiu. Dodaje, że samochód star będący na stanie OSP Pakosław początkowo miał trafić do Chojna. Niestety uniemożliwiła to… zbyt mała remiza.

- Zabrakło kilku centymetrów, by star mógł być garażowany w ich remizie. W takiej sytuacji 30 listopada na zebraniu zarządu gminnego druhowie jednomyślnie uznali, że trafi do OSP Sworowo, a bardzo wysłużone auto ze Sworowa na aukcję - tłumaczy Michał Wawrzyniak.

Relację z powitania nowego samochodu strażackiego w OSP Pakosław można obejrzeć TUTAJ

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE