Deszczowy start i determinacja uczestników
W niedzielę, 19 lipca 2026 roku, fani jednośladów udowodnili, że kapryśna pogoda nie jest dla nich żadną przeszkodą. Choć poranek przywitał wszystkich opadami, organizatorzy podjęli szybką decyzję o przesunięciu godziny startu imprezy. Ta elastyczność się opłaciła, ponieważ na starcie zameldowało się prawie 180 osób.
Uczestnicy wyruszyli sprzed bojanowskiego amfiteatru i mieli do pokonania 12-kilometrową trasę, która prowadziła do Sułowa Małego. Nawet lekki deszcz, który pojawił się w trakcie jazdy, nie zepsuł dobrych humorów jadących.
Bezpieczna trasa i kulinarne nagrody na mecie
Nad sprawnym i bezpiecznym przebiegiem całego rajdu czuwali profesjonaliści. Kolumnę cyklistów prowadził Mirek Adamczak z Grupy Rekonstrukcji Historycznej Bojanowo. O bezpieczny przejazd i zabezpieczenie trasy zadbali natomiast strażacy z OSP Golina Wielka oraz OSP KSRG Bojanowo. Dzięki ich zaangażowaniu - jak zaznaczają pracownicy Gminnego Centrum Kultury Sportu Turystyki i Rekreacji w Bojanowie - rajd przebiegł sprawnie - obyło się bez żadnych awarii na trasie, a wszyscy miłośnicy dwóch kółek bezpiecznie dotarli do celu.
Na mecie w Sułowie Małym na zmęczonych, ale zadowolonych cyklistów czekał wyjątkowy posiłek regeneracyjny. Zadbało o niego Koło Gospodyń Wiejskich Wydartowo Pierwsze. Panie przygotowały dla wszystkich kiełbasę z grilla oraz aromatyczne warzywne leczo, które szybko przywróciło siły po przebytych kilometrach.
Losowanie nagród i wielki finał z rowerem
Po posiłku przyszedł czas na najbardziej emocjonujący moment wydarzenia, czyli losowanie nagród rzeczowych.
Organizatorzy przygotowali bogatą pulę upominków, w której znalazł się sprzęt sportowy i rekreacyjny, akcesoria kuchenne oraz małe AGD. Emocje sięgnęły zenitu podczas wyłaniania zdobywcy nagrody głównej. Był nią nowoczesny rower miejski, który trafił do jednego ze szczęśliwych uczestników, idealnie wieńcząc imprezę.