Reklama

Powstaje nowa siedziba przedszkola w Żołędnicy

Opublikowano: czw, 10 mar 2022 13:00
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Przedszkole w Żołędnicy z mieszkania w bloku „przeprowadzi się” do wyremontowanego gminnego budynku. Prace adaptacyjne - jak zapewnia burmistrz - idą pełną parą.

Budynek, w którym zdecydowano ulokować przedszkole, wcześniej był częściowo zamieszkany. Pełnił też funkcję obiektu gospodarczego dla sołectwa i miejscowej OSP. W ostatnim czasie stał pusty.

- Budynek jest niewielki, ale na potrzeby tego wiejskiego przedszkola wystarczający, choć najpierw musi przejść kapitalny remont - od wymiany dachu po całkowitą przebudowę wnętrz i nowe instalacje. Obok powstanie też plac zabaw - mówił w minionym roku burmistrz Grzegorz Kubik, wyjaśniając powody planowanej inwestycji.

Cztery zainteresowane firmy

Przetarg na przebudowę i adaptację budynku w Żołędnicy ogłoszono w sierpniu minionego roku. Rozstrzygnięto go w październiku i wyłoniono wykonawcę. Wpłynęły cztery oferty.

Najkorzystniejszą pod względem cenowym złożyła firma z Czeladzi Wielkiej w gminie Wąsosz. Opiewa ona na ponad 600 tys. zł. Prace ruszyły w listopadzie. Na realizację inwestycji przewidziano 7 miesięcy. Przedszkole ma zacząć działać od września.

Elementy na plac zabaw wybrane

Jak przekazało na początku marca Centrum Informacyjne Burmistrza, prace w obiekcie są bardzo zaawansowane. Obok budynku ma powstać także plac zabaw.

- Wykonawca przedstawił już nawet do akceptacji urządzenia zabawowe na plac. W najbliższym czasie pokażemy, co tam się znajdzie - zaznacza CIB.

Na adaptację budynku na przedszkole, samorząd otrzymał dofinansowanie z Funduszu Przeciwdziałania Covid-19 - z przeznaczeniem na inwestycje realizowane w miejscowościach, gdzie niegdyś działały państwowe gospodarstwa rolne (tzw. PGR-y). Środki te pokryją 85% kosztów.

Obecna siedziba zostanie sprzedana

Lokal na parterze popegeerowskiego bloku, w którym obecnie mieści się przedszkole - będące filią placówki w Sarnowie - gmina zamierza sprzedać.

- Dostosowanie tego lokalu do ciągle zmieniających się wymogów, jeśli chodzi o oświatę, byłoby bardzo kosztowne. Uznaliśmy, że to się nie opłaca. Jeśli uda nam się je zbyć, częściowo zwrócą nam się koszty tej inwestycji - wyjaśnia Grzegorz Kubik.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy