Pożar w Dębnie Polskim
Kłęby czarnego, gryzącego dymu unosiły się nad Dębnem Polskim. Były widoczne z wielu kilometrów. Służby zostały poinformowane o pożarze w poniedziałek (3 sierpnia) około godz. 18.35.
W działaniach biorą obecnie strażacy z gminy Rawicz, Miejska Górka, Pakosław i Jutrosin. Pracowali z zewnątrz i wewnątrz. Użyli także drona.
- Po przyjeździe nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, podanie sześciu prądów wody. W akcji bierze udział ponad 10 zastępów PSP i OSP - mówi mł. kpt. Rafał Spychalski, oficer prasowy KP PSP w Rawiczu. - Pożar się już nie rozprzestrzenia, zrobiliśmy otwór w dachu, który pozwala uwolnić gazy popożarowe. Chcemy mieć pewność, że wszystkie zarzewia ognia są opanowane - dodał o godz. 20.30.
Nikt z pracowników nie ucierpiał. Opuścili teren przed przyjazdem służb.
- Podczas akcji ucierpiał jeden strażak ochotnik z OSP - dodaje oficer prasowy.
Na szczęście strażakowi nie zagraża niebezpieczeństwo. Doznał obrażeń ręki. Została mu udzielona pomoc medyczna.
[AKTUALIZACJA, godz. 22.25]
Po ponad trzech godzinach interwencji, działania zostały zakończone. Ostatnia jednostka wróciła do bazy o godz. 21.56. Na miejscu pracowało 15 zastępów PSP i OSP z tereniu powiatu rawickiego.
- Prawdopodobna przyczyna zdarzenia jest w trakcie ustalania - podsumowuje oficer prasowy.
Komentarze (0)