Reklama

Afrykański Pomór Świń. Rawiccy hodowcy drżą ze strachu

Opublikowano: 7 kwietnia 2021 10:00
Autor: HD

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Mapę ognisk i przypadków Afrykańskiego Pomoru Świń (ASF) z coraz większym niepokojem obserwują rawiccy hodowcy trzody chlewnej. Tym bardziej, że chorobę potwierdzono w okolicach Świebodzina - niespełna 150 kilometrów w linii prostej od Rawicza.

Reklama

17 marca stwierdzono pierwsze w 2021 roku ognisko ASF u świń. Wyznaczono je w miejscowości Niedźwiady (gmina Świebodzin, województwo lubuskie) w gospodarstwie, w którym utrzymywano 15.938 sztuk trzody chlewnej. Wokół ogniska w promieniu 10 km wyznaczono obszar zapowietrzony i zagrożony. - Nie wyobrażam sobie dramatu tego rolnika. W ułamek sekundy może ulec w gruzach dorobek nawet kilku pokoleń - twierdzi hodowca z gminy Pakosław.

Mieczysław Kowalonek, zastępca Powiatowego Lekarza Weterynarii przypomina, że mimo obowiązku przestrzegania zasad bioasekuracji, rawickie gospodarstwa nie są w pełni bezpieczne.

- Wystarczy, że jeden się nie dostosuje, konsekwencje poniosą wszyscy hodowcy w promieniu 7 kilometrów. Gospodarstwo nieprzestrzegające zasad bioasekuracji stwarza zagrożenie dla innych podmiotów, nawet tych doskonale zabezpieczonych - przestrzega lekarz. 

W myśl obowiązujących przepisów, niezależnie od wielkości gospodarstwa, jeśli hodowca zlekceważy środki bioasekuracji, wystąpienie ASF skutkuje wyznaczeniem obszaru zapowietrzonego o promieniu co najmniej 3 km od ogniska choroby i obszaru zagrożonego - 7 km poza obszar zapowietrzony.

- Na tych obszarach wszystkie sąsiadujące gospodarstwa, niezależnie od skali produkcji świń, są narażone na restrykcje sanitarne i straty ekonomiczne, tym dotkliwsze im większa jest liczba utrzymywanych zwierząt - przypomina Mieczysław Kowalonek.

Dopowiada, że na obszarach dotkniętych obostrzeniami, wprowadza się, m.in. zakaz przewozu świń, więc nie można ich szybko sprzedać oraz hodowania nowych zwierząt. - Choroba w jednym, nawet niewielkim stadzie świń, naraża na straty położoną w pobliżu dużą fermę - doskonale zabezpieczoną przed przeniknięciem wirusa - zaznacza lekarz. 

Apelujemy do wszystkich producentów oraz hodowców trzody chlewnej o przestrzeganie w najwyższym stopniu warunków bioasekuracji. Dalsze rozprzestrzenianie się choroby może być katastrofalne w skutkach, zwłaszcza dla rawickich hodowców. Pierwsze w tym roku ognisko dowodzi, że wirus ASF nie dotyczy tylko małych gospodarstw, gdzie warunki bioasekuracji nie do końca są przestrzegane. W gospodarstwie, gdzie potwierdzono chorobę utrzymywane było ponad 1.000 loch i około 15 tysięcy prosiąt - mówi Łukasz Rojda, przewodniczący Rady Powiatowej Wielkopolskiej Izby Rolniczej.

1.042 gospodarstwa, w tym 900 czynnych, zajmuje się hodowlą trzody chlewnej na terenie powiatu rawickiego.

ASF stwierdzony w powiecie rawickim będzie ogromną tragedią. Trzeba pamiętać, że cała Wielkopolska, w tym nasz region to zagłębie produkcji trzody chlewnej - zaznacza Mieczysław Kowalonek, zastępca Powiatowego Lekarza Weterynarii w Rawiczu

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 12 dni temu | ocena +1 / -0

    Sam

    A jak działa bioacekuracja w stosunku do dzików?