Na portalu internetowym znalazł samochód, który chciał kupić. - Wpłacił zaliczkę. Niestety kontakt ze sprzedającym się urwał - informuje asp. Beata Jarczewska.
Rawiczanin nawiązał kontakt ze sprzedającym, który zapewnił, że samochód wygląda tak, jak na zdjęciach
W międzyczasie poprosił o numer VIN, ale go nie otrzymał. Dostał za to smsa, że rezerwacja jest nieaktualna i dostanie zwrot pieniędzy. Zwrotu jednak nie było, choć sprzedający zapewniał, że wysłał pieniądze
Przy kontakcie z rawiczaninem sprzedający podał swoje dane. Zweryfikowaliśmy te informacje i okazało się, że nikt taki nie istnieje, a w miejscowości, którą wskazał nie ma takiej posesji