Sekundy od tragedii. Lepiej uszkodzić rogatkę niż spowodować katastrofę kolejową i stracić życie

Opublikowano:
Autor:

Sekundy od tragedii. Lepiej uszkodzić rogatkę niż spowodować katastrofę kolejową i stracić życie - Zdjęcie główne
Autor: fb PKP PLK S.A.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościMrożące krew w żyłach sceny w Poznaniu. Sekundy zdecydowały, że nie doszło do katastrofy kolejowej. Jest film, opublikowany przez zarządcę infrastruktury kolejowej.
reklama

Tragedia była o włos

W rejonie stacji Poznań Wola funkcjonuje przejazd kolejowo-drogowy. Jak widać na nagraniu, 26 października na drodze krajowej nr 92 utworzył się korek. Kierowca cysterny z nawozem roślinnym wjechał na przejazd. Rogatki zamknęły się.

Nadjeżdżał rozpędzony pociąg dalekobieżny. Na pomoc ruszył kierowca ciężarówki stojącej po przeciwnej stronie. Mężczyzna wysiadł z kabiny, podbiega do rogatki i unosi ją, umożliwiając cysternie wyjazd z torowiska. W ostatniej chwili kierowca cysterny opuścił przejazd, wyłamując rogatkę. Zaledwie sekundy później przejechał pociąg IC relacji Mockava (na Litwie) - Szczecin Główny. Tragedia była bardzo blisko.

- Korek na drodze nie usprawiedliwia wjazdu na przejazd - czytamy w komunikacie PKP PLK S.A., zarządcy infrastruktury kolejowej. - Zanim wjedziesz, upewnij się, że po drugiej stronie jest miejsce, by bezpiecznie zjechać. Jeśli już utkniesz między rogatkami, nie czekaj na rozwój sytuacji. Wyłam rogatkę, a następnie skorzystaj z Żółtej Naklejki PLK, aby powiadomić służby o zagrożeniu. Nieustannie przypominamy, że na przejeździe kolejowo-drogowym nie ma miejsca na ryzyko. Pociąg nie jest w stanie zatrzymać się w miejscu.

reklama
Rozwiń

Czynności śledczych

Tego samego dnia wieczorem kierowca cysterny wraz ze swoim pracodawcą zgłosił się do Komisariatu Policji Poznań-Jeżyce. Mężczyzna przyznał, że to jego zachowanie zostało zarejestrowane na nagraniu z przejazdu kolejowego przy ul. Lutyckiej. Za kierownicą cysterny siedział 31-letni obywatel Ukrainy. We wtorkowe przedpołudnie nowe informacje w tej sprawie przekazała Komenda Miejska Policji w Poznaniu.

Mężczyzna został przesłuchany w związku z tym zdarzeniem.

- Został w tej sprawie skierowany wniosek do sądu o ukaranie z uwagi na stworzenie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu lądowym polegającym na wjechaniu na przejazd kolejowy, kiedy kontynuowanie jazdy po drugiej stronie nie było już możliwe - przekazał podkom. Łukasz Paterski, oficer prasowy poznańskiej policji. - Kierowcy zatrzymano także prawo jazdy. Grozi mu teraz kara aresztu, ograniczenia wolności, a nawet grzywny do 30 tysięcy złotych - wyjaśnia oficer prasowy poznańskiej policji.

reklama

Jak poinformował prok. Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, kierowca usłyszał zarzut z art. 174 Kodeksu Karnego tj. sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy komunikacyjnej. Decyzję podjął prokurator z Prokuratury Rejonowej Poznań-Grunwald po analizie zgromadzonego materiału dowodowego.

Podejrzany podczas przesłuchania nie przyznał się do winy.

- Prokurator zastosował wobec niego wolnościowe środki zapobiegawcze - informuje prokurator Łukasz Wawrzyniak.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

logo