Reklama

Sprawa chlewni w CBA. Zawiadomienie złożył poseł

Opublikowano: wt, 12 maj 2020 21:28
Autor:

Sprawa chlewni w CBA. Zawiadomienie złożył poseł  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości

Centralne Biuro Antykorupcyjne zbada sprawę planowanej budowy chlewni w Olszy. Inwestycja od dłuższego czasu budzi kontrowersje. Przeciwko jej budowie opowiedzieli się również pakosławscy samorządowcy.

Chlewnię o obsadzie do 2.000 sztuk tuczników na terenie Olszy chce wybudować mieszkaniec Karolinek, który w ubiegłym roku wystąpił do Urzędu Miejskiego w Miliczu z prośbą o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, niezbędnej do uzyskania, m.in. pozwolenia na budowę. Kiedy mieszkańcy Olszy zorientowali się, że w ich sąsiedztwie ma powstać chlewnia postanowili zaprotestować. O wsparcie poprosili też sąsiadów z Białegokału. 

Informacja o planowanej budowie dużej fermy trzody chlewnej w Olszy dotarła też do władz Gminy Pakosław, którzy pojechali do urzędu do Milicza, by podzielić się z tamtejszym włodarzem obawami co do powstania w sąsiedztwie ujęć wody dla gminy Pakosław tak dużego obiektu.

Potem większość radnych wystosowała pismo do władz Milicza wskazując w nim, że ujęcie w Białymkale zaopatruje w wodę mieszkańców gminy Pakosław i części gminy Miejska Górka. Wójt Piotr Skrzypek podkreśla, że obawy o skażenie ujęcia wody w Białymkale, zyskują na sile w obliczu suszy, z jaką właśnie się zmagamy. - Nie jest to zresztą sytuacja, z którą mamy do czynienia w ostatnich tygodniach, ale proces długotrwały. Kilka lat z rzędu odnotowujemy mniejsze opady, co przyczynia się także do spadku poziomu wód gruntowych i głębinowych. Tym bardziej musimy zadbać o zasoby, które posiadamy. Nasz region charakteryzuje się intensywną produkcją zwierzęcą, dlatego trudno krytykować budowę dużej chlewni w sąsiedniej gminie. W naszym przekonaniu, nie jest to jednak właściwe miejsce - strefa zasobowa ujęcia, które zaopatruje prawie wszystkich naszych mieszkańców - zaznacza Piotr Skrzypek.

W lutym w Olszy pojawił się poseł Lewicy Krzysztof Śmiszek, by wesprzeć mieszkańców w proteście przeciwko chlewni. Wystąpił on do ministra klimatu i Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, aby przyjrzeli się tej sprawie.

Spotkał się także z burmistrzem Milicza. Ponadto, pod koniec kwietnia złożył we wrocławskiej delegaturze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zawiadomienie w sprawie możliwych nieprawidłowości przy udzielaniu opinii związanych z budową chlewni w Olszy. - Walczę wraz mieszkańcami dolnośląskiej wsi Olsza przeciwko budowie gigantycznej chlewni w ich miejscowości. Ohydne odory, masa odpadów i gnojowicy. To czeka to przepiękne miejsce - Park Krajobrazowy „Dolina Baryczy” - uważa poseł Śmiszek. 

„Nasze stanowisko zostało wyrażone co najmniej kilka razy, ale oczywiście decyzje zapadają po stronie gminy Milicz. Trudno jednak nie zauważyć, jak bardzo zdeterminowani są mieszkańcy Olszy i sąsiednich miejscowości, którzy w większości są zdecydowanie przeciwni powstaniu inwestycji” - podkreśla Piotr Skrzypek, wójt gminy Pakosław.

Więcej na ten temat w Życiu Rawicza

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE