Reklama

Pół godziny walki o życie. Dzięki właściwej reakcji pracownika, udało się uratować 56-latka

Opublikowano: 4 sierpnia 2021 08:00
Autor: | Zdjęcie: KP PSP

Pół godziny walki o życie. Dzięki właściwej reakcji pracownika, udało się uratować 56-latka  - Zdjęcie główne

foto KP PSP

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Gdyby nie natychmiastowa reakcja pracownika kołaczkowickiej firmy i jednocześnie strażaka ochotnika, szanse na uratowanie 56-latka byłyby znikome.

Reklama

Wczoraj na terenie jednej z firm w Kołaczkowicach klient, który po przygotowaniu do transportu zakupionego towaru stracił nagle przytomność i upadł na ziemię. Zdarzenie miało miejsce około godziny 15.00.

Jak relacjonuje mł. bryg.Krzysztof Skrzypczak, zastępca komendanta powiatowego PSP, strażak - ochotnik, który jest pracownikiem firmy, powiadomiony o zasłabnięciu mężczyzny natychmiast przystąpił do udzielania pomocy, informując w międzyczasie dyżurnego stanowiska kierowania komendanta powiatowego PSP w Rawiczu o stwierdzonym nagłym zatrzymaniu krążenia. Ktoś inny wezwał zespół ratownictwa medycznego.

Na miejsce zdarzenia niezwłocznie wysłani zostali strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Sobiałkowie oraz zastępy z Komendy Powiatowej PSP w Rawiczu. Po dotarciu do Kołaczkowic, druhowie z Sobiałkowa użyli automatycznego defibrylatora zewnętrznego AED. Urządzenie zaleciło wstrząs, a następnie kontynuację resuscytacji krążeniowo-oddechowej, której prowadzenie wsparli strażacy PSP z Rawicza. Po 27 minutach walki ratowników o życie, pacjent zaczął oddychać, a kilka minut później wróciła u niego świadomość. Został przewieziony do szpitala - opisuje mł. bryg. Skrzypczak.

Jak podkreśla, wczorajsza sytuacja pokazuje, jak ważne - podczas nagłego zatrzymania krążenia - jest natychmiastowe rozpoczęcie akcji ratunkowej.

Gdyby nie właściwa reakcja pracownika zakładu, szanse na uratowanie mężczyzny byłyby znikome. Pragniemy przypomnieć, że w wielu jednostkach straży pożarnej, a także w przestrzeni publicznej znajdują się automatyczne defibrylatory zewnętrzne, które są po to, aby wesprzeć nas w takich okolicznościach. Nie bójmy się ich użyć, nie bójmy się ratować - apeluje strażak.

Zastępca komendanta powiatowego PSP przypomina także, że okazją do nauki udzielania pierwszej pomocy, w tym użycia AED będzie festyn „Kręci mnie bezpieczeństwo nad wodą”, który odbędzie się w najbliższą sobotę - 7 sierpnia, w godzinach od 14.00 do 18.00 na terenie kąpieliska w podrawickim Sierakowie. Uczestniczyć w nim będą strażacy, policjanci oraz ratownicy WOPR. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (4)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • miesiąc temu | ocena +0 / -1

    Bob

    Barany z komentarzy jeżeli dzwoni się pod 112 to kierują najbliższe służby ratunkowe a to czy syn czy córka mało ważne chłopak pomagał i uratował życie a wy takie kom piszecie mógł by to być syn Donalda Tuska też byście tak pisali szacun dla Micha

  • miesiąc temu | ocena +0 / -2

    Max

    Skoro syn zastępcy działał, wiadomo artykuł musi być lansujący straż, pewnie nagroda itd. Byli wszyscy tylko nie ZRM interesują mnie czasy wezwania, skoro najpierw powiadamiali strażaków później pogotowie.

  • miesiąc temu | ocena +0 / -1

    jaaa

    Brawo dla pana i służb za fachowe działanie i powiadomienie w pierwszej kolejności stanowisko kierowania PSP !!!

  • miesiąc temu | ocena +5 / -0

    Yyy

    Brawa dla nich !