Czujka tlenku węgla uratowała mieszkańców
Strażacy otrzymali informację o włączonej czujce czadu w niedzielę (18 stycznia) około godz. 10.00. Ze zgłoszenia wynikało, że w budynku wielorodzinnym na piętrze przebywały dwie osoby. Jedna z nich nie mogła samodzielnie opuścić mieszkania.Do działań ruszyły dwa zastępy strażaków. Po chwili pod wskazanym adresem pojawili się bojanowscy ochotnicy. Pracowali w aparatach ochrony dróg oddechowych.
- Po zbadaniu miernikami czujnik wykazał obecność tlenku węgla - 37 ppm - mówi asp. Marcin Grzesiak, kierujący działaniami ratowniczymi z Komendy Powiatowej PSP w Rawiczu.
Strażacy wyprowadzili jedną osobę z budynku, która nie mogła wcześniej samodzielnie go opuścić. Druga także to uczyniła samodzielnie. Przewietrzono pomieszczenia. Dalej czad tam występował.
Kobiecie groziło śmiertelne niebezpieczeństwo
Ratownicy sprawdzili, czy nie ma innych domowników. Okazało się, że na parterze przebywała kobieta, nieświadoma zagrożenia. Strażacy weszli do jej pomieszczeń.
- Detektor ponownie uruchomił się. Zasygnalizował obecność czadu - 400 ppm - dodaje asp. Marcin Grzesiak.
Przebywanie w takim pomieszczeniu groziło po kilkudziesięciu minutach zasłabnięciem, a w dłuższej perspektywie mogło przynieść tragiczne skutki. Kobieta została wyprowadzona z budynku. Nie uskarżała się jednak na żadne dolegliwości.
- Kobieta rozpaliła w piecu kaflowym, który był nieszczelny. Czad się ulatniał. Nad uszkodzonym piecem była klatka wentylacyjna, dlatego tlenek węgla pojawił się także w pomieszczeniach na wyższym piętrze - dodaje kierujący działaniami. - Wyciągnęliśmy z pieca kaflowego żar, przewietrzyliśmy mieszkania i po pewnym czasie, gdy detektory nie wykrywały już zagrożenia, działania zakończyliśmy - podsumowuje.
Na miejsce wezwano także kominiarza. Działania strażaków zakończyły się po ponad półtorej godziny.
"Cichy zabójca" atakuje podstępnie
Przypomnijmy. Tlenek węgla jest nazywany "cichym zabójcą". Stanowi ogromne zagrożenie. Nie da się go zobaczyć, wyczuć ani usłyszeć. W 2024 razy strażacy w całym kraju podjęli około 4.000 interwencji związanych z wystąpieniem czadu. W wyniku tych zdarzeń 52 osoby poniosły śmierć.Strażacy apelują o właściwe użytkowanie urządzeń grzewczych oraz stosowanie czujników dymu i tlenku węgla, które mogą uratować życie. Przypominają, że minimum raz w roku warto wymienić baterie w urządzeniach. Warto też przeczytać instrukcję obsługi czujek, by wiedzieć, co oznaczają poszczególne sygnały.