Reklama

Sarnowianka bez punktów na stadionie przy Spokojnej. Wysoka wygrana gości z Pępowa [FOTO]

Opublikowano:
Autor:

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Sport Wysoką wygraną gości zakończyło się rozgrywane na stadionie przy ulicy Spokojnej w Rawiczu spotkanie pomiędzy Sarnowianką Sarnowa, a Dąbroczanką Pępowo. Przyjezdni wywalczyli komplet punktów.

Wyjątkowo, na stadionie przy ulicy Spokojnej w Rawiczu Sarnowianka Sarnowa rozgrywała domowe spotkanie w ramach 7. kolejki Klasy Okręgowej. "Koziary" musiały zmienić obiekt. Trwa renowacja murawy na stadionie w Sarnowie.

Fajnie zagrać na takim boisku - skomentował Tomasz Skrzypczak obecność na stadionie w Rawiczu.

Rywal Sarnowianki - Dąbroczanka Pępowo zajmuje pozycję lidera ligowej tabeli Red Box klasy okręgowej, gr. 5. Bardzo szybko uwidoczniła się przewaga ekipy z powiatu gostyńskiego. W 7. minucie Eryk Siecla w polu karnym sfaulował zawodnika gości. Sędzia podyktował rzut karny dla Dąbroczanki. Przyjezdni szansy nie zmarnowali. Dzięki Fryderykowi Kokotowi wyszli na prowadzenie. Chwilę później, bo w 16. minucie goście ponownie pokonali bramkarza Sarnowianki. Trafienie zanotował Nikodem Malcherek. Przyjezdni podkręcili tempo w końcówce pierwszej połowy. Dubletem popisał się Tobiasz Szymczak.

Sarnowianka w pierwszej połowie nie oddała celnego strzału w bramkę rywala. Na dodatek, musiało dojść do roszady w bramce. Do Eryka Siecli wielokrotnie wzywano pomoc medyczną, a pod koniec pierwszej połowy nie był już w stanie kontynuować gry. 

Druga połowa to widoczna poprawa gry podopiecznych Tomasza Skrzypczaka. Przeprowadzili kilka ciekawych akcji, a także strzały były celne. Trafienia honorowego gospodarze jednak nie zanotowali.

Myślę, że tutaj nasze założenia nie wypaliły od początku. Jak się popełni błąd w 7. minucie, później dokłada się drugi, to ciężko realizować swoje założenia i trzeba wszystko zmieniać. Przeciwnik był dobrze nastawiony. Problemem były błędy indywidualne, które zadecydowały, że szybko przegrywaliśmy 0:2. Z tak dobrze zorganizowanym przeciwnikiem ciężko było coś więcej zrobić - skomentował po meczu trener Sarnowianki.

Po wysokiej porażce z Dąbroczanką, drużyna z Sarnowy zajmuje 6. pozycję w ligowej tabeli z dorobkiem 10 punktów. Następne spotkanie Sarnowianka ponownie rozegra "u siebie". Tym razem będą to derby z Awdańcem Pakosław. Spotkanie zaplanowano na 2 października, a pierwszy gwizdek mamy usłyszeć o godz. 16:45. 

Sarnowianka Sarnowa - Dąbroczanka Pępowo 0:4 (0:4)
Skład Sarnowianki: E. Siecla - P. Skrzypczak, P. Bednarek, T. Skrzypczak, M. Niedźwiedź, B. Szynkarek, D. Kramarczyk, M. Straburzyński, G. Berger, D. Nawrot, A. Pawlak
Rezerwowi: P. Wojtyczka, A. Woźniak, S. Bella, M. Gąsiorowski, K. Stachowiak, Ł. Szczepański

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy