Nie miał zapiętych pasów
Policjanci z Milicza, w miejscowości Gruszeczka, w sobotę, 10 października 2026 roku, zatrzymali do kontroli osobowe Audi. Za kierownicą siedział 33-letni mieszkaniec powiatu rawickiego. Choć badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna jest trzeźwy, jego zachowanie wzbudziło czujność funkcjonariuszy.
- W trakcie kontroli drogowej zachowywał się nerwowo i irracjonalnie, co wskazywało, że mógł być pod wpływem niedozwolonych substancji - informuje oficer prasowy KPP w Miliczu, podinsp. Sławomir Waleński.
Narkotyki w kieszeni i w organizmie
Tester narkotykowy potwierdził przypuszczenia policjantów - w organizmie 33-latka wykryto obecność amfetaminy. Przy mężczyźnie znaleziono dwa małe woreczki z brązową substancją krystaliczną. Po zbadaniu okazało się, że była to pochodna amfetaminy w ilości około 35 porcji wolnorynkowych.
fot. KPP Milicz
Policjanci natychmiast zatrzymali kierowcy prawo jazdy i uniemożliwili mu dalszą jazdę. Jego samochód trafił na parking strzeżony. Za brak pasów 33-latek został ukarany mandatem w wysokości 100 zł oraz 5 punktami karnymi.
Zatrzymany trafił do szpitala w Miliczu, gdzie pobrano mu krew do dalszych badań laboratoryjnych. To ich oficjalne wyniki zdecydują o ostatecznych zarzutach. Do czasu wyjaśnienia sprawy mężczyzna został zatrzymany.
Konsekwencje
Jeśli badania potwierdzą obecność amfetaminy we krwi, sprawa trafi do milickiego sądu. Mężczyźnie grożą konsekwencje analogiczne do tych, jakie ponoszą nietrzeźwi kierowcy:
- do 3 lat pozbawienia wolności za prowadzenie pojazdu pod wpływem środków odurzających,
- sądowy zakaz prowadzenia pojazdów na okres nie krótszy niż 3 lata,
- obowiązkowe świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w wysokości od 5 000 zł do nawet 60 000 zł.
Dodatkowo za samo posiadanie narkotyków grozi mu odrębna kara do 3 lat więzienia.