Dramatyczne zgłoszenie po północy
Jak relacjinuje dyżurny KP PSP w Rawiczu, wszystko zaczęło się dokładnie 49 minut po północy. Do stanowiska kierowania wpłynęło niepokojące zgłoszenie: "Pożar sadzy w kominie, widać iskry i dym". Lokalizacja wskazywała na budynek mieszkalny jednorodzinny w Jutrosinie.
Sytuacja wymagała zaangażowania sporych sił, aby ogień nie rozprzestrzenił się na konstrukcję dachu. Na miejsce zadysponowano:
- Dwa zastępy z JRG Rawicz.
- Zastęp z OSP Jutrosin.
- Zastęp z OSP Śląskowo.
- Podnośnik z OSP Szkaradowo.
Interwencja w sercu nocy
Po dotarciu na miejsce strażacy przeprowadzili rozpoznanie, które potwierdziło zgłoszenie - w przewodzie kominowym płonęły nagromadzone sadze. Na szczęście właściciel budynku był obecny na miejscu i nie stwierdzono dodatkowych zagrożeń dla domowników.
- Po dojeździe podczas rozpoznania ustalono, że w budynku mieszkalnym jednorodzinnym palą się nagromadzone sadze w kominie. Na miejscu zdarzenia był obecny właściciel, brak dodatkowych zagrożeń - relacjonuje dyżurny straży pożarnej w Rawiczu.
Działania strażaków polegały na sprawnym ugaszeniu palącej się sadzy i zabezpieczeniu przewodu kominowego. Dzięki precyzyjnej akcji pożar został opanowany, a straty materialne nie zostały oszacowane.
Strażacy ostrzegają: czyść kominy!
Choć tym razem interwencja zakończyła się szczęśliwie i nikt nie ucierpiał, strażacy przypominają o konieczności regularnych przeglądów kominiarskich. Nagromadzona sadza to "cichy zabójca" - wystarczy chwila nieuwagi, by intensywne palenie w kominku doprowadziło do pożaru, który może zniszczyć cały dobytek.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.